wtorek, 26 listopada 2013

Idioms, idioms everywhere

Długa nieobecność tylko po to, by w końcu zdecydować się na tymczasowy profil. Otóż, królować tu będą IDIOMY

A co to takiego?
Pomyślmy przez chwilę o naszym języku. Pierwszy idiom, który przychodzi Wam do głowy? leje jak z cebra? Ktoś kopnął w kalendarz? A tu leży pies pogrzebany? No i domyślam się, że wielu z Was w tej chwili zjadłoby konia z kopytami.
Dokładnie tym są idiomy. Patrząc z gramatycznego punktu widzenia, są idealnie poprawne. Niektóre z nich nawet brzmią sensownie, gdy przeczytamy je dokładnie. Ale zdecydowana większość z nich ma znaczenie metaforyczne. To właśnie czyni je tak wyjątkowymi - metaforyczność. Ich kolejnym fenomenem jest to, że gdy ich używamy każdy doskonale wie o co nam chodzi! Przecież, gdybym powiedziała "Jestem tak głodna, że zjadłabym konia z kopytami", to nie sądzę, żeby ktokolwiek poleciał na stadninę żeby uśmiercić dla mnie biedne zwierzę. Co zrobi zamiast tego? (wierząc w dobroć drugiego człowieka) Pobiegnie do kuchni po coś sycącego.

Tak samo rzecz się ma z idiomami angielskimi. Pierwsze z brzegu:
It's raining cats and dogs
Somebody kicked the bucket
A piece of cake

po ich dosłownym przetłumaczeniu wychodzą nam następujące potworki
Pada kotami i psami
Ktoś kopnął w wiadro
Kawałek ciasta

Poza pierwszym przykładem, pozostałe dwa są idealnie gramatycznie i znaczeniowo. Można kopnąć w wiadro? A no można, tylko trzeba wiedzieć, że tak jak u nas nikt nie pójdzie po tego wspomnianego już konia na obiad, tak i w angielskim pojawiają się takie kwiatki. Tak więc, powyższe idiomy oznaczają kolejno:
Leje jak z cebra
Ktoś kopnął w kalendarz
Bułka z masłem

Musimy pamiętać, że idiomy nie są najważniejsze, zwłaszcza w początkowej nauce języka. A z drugiej strony, nasz wyuczony bez nich język byłby nudny i sztuczny. Postaram się tu zamieścić więcej ciekawych idiomów i wyrażeń charakterystycznych dla angielskiego
Serdecznie pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy blog, tylko proszę zmień tło albo czcionkę, bo ciężko się czyta. I do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za radę :) coś z tym zrobię :)

      Usuń